Papiery to "Cozy Xmas" scrapcake i najnowsza kolekcja swiateczna Basic Grey. ogólnie bardzo fajne, ciepłe klimaty.
poniedziałek, 10 października 2011
Jeszcze kilka
Pokazuje reszte z produkcji, musiały kartki wyschnąc - glossy accent na bałwanowych "węgielkach" i glimmer mists na Scrapińcowych śnieżynkach.
niedziela, 9 października 2011
Ale bałwan!
Po wczorajszym CraftShow mam mase pozytywnej energii, a dzięki kochanej Gizmo i jej tekturkom dodatkowo duzo roboty. Jeszcze papiery Karoli, ze ScrapCake dostarczyły mi inspiracji. I tak do 2 w nocy powstawały kartki z Gizmowymi bombkami i napisami światecznymi, oraz z bałwanami na papierkach Karoli "Cozy Xmas". Boszzz, sa przepiękne :D Bomki spsikane Glimmer Mistami kolorowymi, a potem białym, w celu nadania efektu oprószenia śniegiem, to samo napisy scrapińcowe. Chyba tak mnie na te warstwowości mistów natchneła Finn i jej warsztaty :)
sobota, 1 października 2011
ciąg dalszy
scrapowania zdjęć z Paryża. Nie nie bedzie to tryptyk...... mam jeszcze bowiem kilka w zanadrzu. :)
Tyma razem scrap na mapkowe wyzwanie na blogu ILS, spróbujcie tej mapki, jest świetna.
Tyma razem scrap na mapkowe wyzwanie na blogu ILS, spróbujcie tej mapki, jest świetna.
wtorek, 27 września 2011
Paris, Paris
Tak, wiem, bedę do znudzenia wałkowac temat, jak mi to jedna osoba na Flickr napisała :"no i teraz będziesz się chwalić zdjęciami na każdym scrapie i gula drażnić tym co jeszcze nie były ;P" .... dokładnie tak będzie.
Tym razem Masochistycznie#51, scraplift Marcy Penner, częśc materiałów to lupy paryskie, reszta ze scrapki.pl.
Na zdjęciu elewacja jakich wiele w nowszych dzielniacach Paryża, piekne zadbane i kolorowe balkony, rolety, okiennice. Bardzo lubie takie klimaty i zdjęc narobiłam sporo.
Tym razem Masochistycznie#51, scraplift Marcy Penner, częśc materiałów to lupy paryskie, reszta ze scrapki.pl.
Na zdjęciu elewacja jakich wiele w nowszych dzielniacach Paryża, piekne zadbane i kolorowe balkony, rolety, okiennice. Bardzo lubie takie klimaty i zdjęc narobiłam sporo.
poniedziałek, 26 września 2011
Paryskie wspomnienia
Na dlug pozostanie ten wyjazd w mojej pamięci. Po pierwsze operacja Witusia. która przebiegla szybko i sprawnie a maly pacjent na drugi dzień po już szalał i wariowal.
Po drugie - udalo nam się zobaczyć cząstkę Paryża, który juz ostatnio nas zachwycił, ale nie dal sie zobaczyć. Tym razem prawie 1,5 dnia poswięcilismy żeby zobaczyć najbardziej znane zakątki, ale i te calkiem nieznane. Z ekspresowego wypadu na Paryz w przeddzień wylotu mam cala mase fotek. I teraz pomalu zaczynam je scrapować.
Tutaj, Galeria Lafyette, piękny gmach z cudownym witrażem na kopule dachu. Wszędzie same markowe butiki, wielki przepych i ogromne pieniądze.
********
LO na Masochistyczne wyzwanie #49, papier - www.ilowescrap.pl, dodatki scrapki.pl
Po drugie - udalo nam się zobaczyć cząstkę Paryża, który juz ostatnio nas zachwycił, ale nie dal sie zobaczyć. Tym razem prawie 1,5 dnia poswięcilismy żeby zobaczyć najbardziej znane zakątki, ale i te calkiem nieznane. Z ekspresowego wypadu na Paryz w przeddzień wylotu mam cala mase fotek. I teraz pomalu zaczynam je scrapować.
Tutaj, Galeria Lafyette, piękny gmach z cudownym witrażem na kopule dachu. Wszędzie same markowe butiki, wielki przepych i ogromne pieniądze.
********
LO na Masochistyczne wyzwanie #49, papier - www.ilowescrap.pl, dodatki scrapki.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)












