


A nas zmiotło............ choróbsko. K leży ledwo żywy-grypsko, ja siedze i chodzę ledwo żywa-gardło i zatoki, dzieci--- oby jak najdłużej zdrowe,albo wogóle od nas nie złapały............A ta karteczka to mi bardzo rozświetliła dzisiejsze popołudnie. Może komuś sie spodoba ;-). Dostepna w Wylęgarni.
Barbarella nagrodziła mnie i zobowiązała do mini-spowiedzi.
Zasady przyznawania nagrody:
Należy wymienić 5 rzeczy, od których jest się "uzależnionym",bez których nie można żyć, a nagrodę przyznać kolejnym 5 osobom,których blogi lubimy/odwiedzamy.

uzależnienia:
1.Mały cycacz Pafciu i Duży nie-cycacz Wito
2.Ukochana kawa ( do zobaczenia za kilka miesięcy!)
3.Internet ( tak, tak czas się przyznać ;-) )
4.Samochód
5.Słodycze ( ponowne spotkanie dopiero wspólnie z kawą )
Ja zapraszam do zabawy: ( hehehe ciekawe czy do mnie zaglądną ;-) )
Jaszkę-wariatkę,
Finnabair,
Karolę ( ubóstwiam te delikatne prace !),
Agnieszkę ( precyzja godna podziwu !) i
Chwilkę ( jak dobrze że jesteś !)