czwartek, 14 czerwca 2012

Swoje miasto trzeba znać

Otóz to właśnie. 
W tym stwierdzeniu wspiera nas dzielnie Witek, który ma ugruntowane zainteresowania i oscylują one wokół fortów, murów obronnych, rycerstwa i militarystyki. W ostatni weekend cała trójką wybrali sie moi panowie na zwiedzanie Krakowa. 
Pierwszy i najważniejszy punkt to Barbakan. Zwiedzanie murów, słuchanie historii i oglądanie plansz informacyjnych pochłoneło ich na ponad godzine. Nastepnie wizyta w Collegium Maius ,  spacer po plantach wokół murów obronnych i pozostałości baszt, odpoczynek z ciastkiem, sokiem i obowiązkowe gonieniem gołębi. 
A na koniec powrót do domu w autobusie!

To wszystko postarałam się zawrzeć w mini albumie który zrobiłam chłopakom na pamiatkę.







( w głownej roli papiery ILS "marine" ; dodatki-scrapki.pl)

1 komentarz:

Kamilcia pisze...

świetny ! bardzo mi się podoba :) wszystkie detale jak i same zdjęcia super :)