Były rozmowy oczywiście i ocena brzuszków naszych ciężarówek. Była "godzina 5 minut 30..." oraz "aniele boży stróżu mój..." w wykonaniu Wito.Było macanie albumików i wymiana poglądów. Było po prostu fajowo.
oto kilka zdjęć:
a teraz reszta ;)
Pafik mi rośnie na oczach normalnie, do tego Wito jako starszy brat spisuje się na 5+.
Oto co udało mi się złapać dzisiaj w kadrze :)
Ależ ja ich kocham..............





