niedziela, 28 września 2008

Super sprawa te spotkania !

Wczoraj włąsnie odbyło sę spotkanie scrapowe , w Krakowie na dodatek, więc musiałam po prostu być.
Było dużo babolek, wszystkie rozesmiane, naładowane pozytywną energią, częśc nawet zasiadła do pracy i cos tram dłubała. Owszem, ja też miałam takie zamiary, ale najpierw napadłam na Scrapiniec Gizmowy, potem rozłożyłam sama swój "kramik za 2 złote", no i ubywało mi "towaru: a dziewczynom przybywało uśmiechu na twarzach.
No i jak tu scrapowac , gdy pojawiła się parchata ekipa :D, i dopiero było śmiechu co nie miara.
Fotek co prawda nie mam, ale były zapalone fotoreporterki ( Nowalinko-big kisssss :* ), robiące grupowe fotki ( Filka-PADŁAM ze śmiechu :) ). tak więc napewno uda mie się coś wyżebrać i wstawić do pokazania, a jak nie to wszystko znajdować się bezie na blogach szalonych fotografek ;-).

dziękuje jeszcze raz wszystkim za spotkanie, a Krakowskim Wariatkom za jednomyślnośc w sprawie "naszych" krakowskich spotkań raz w miesiącu! Teraz musimy tylko to zrealizować.!

9 komentarzy:

brydzia58 pisze...

buziole ....wariatko krakowska :-)
:******

truskawka pisze...

dolaczam się do brydziowych buzioli :D

:*********

nowalinka pisze...

Mona było super, ciesze się, że byłaś i dałaś brzuszek pogłaskać :)
Rozbawiłaś mnie na całego :))

I nie przejmuj się tymi butelkami i pojemnikami to tylko rzeczy ;)

Oby jak najwięcej takich spotkań, tylko czemu ja mam tak daleko do tego Krakowa i jeszcze chorobę lokomocyjną???
Za jakie grzechy się pytam???

Jestem dobrej myśli i trzymam za Was kciuki, ten tego.

Buziole wielkie i radosne :***
Dzięki za miłe spotkanie i obcowanie :D

brydzia58 pisze...

co ma nie robić? nie przejmować się, że wyrzuciła takie butelki??? o matko...Nowalinka...chyba jeszcze nie doszłaś po "łikendzie" w Krakowie..hahaha

buziaki wariatki nie tylko krakowskie :****

MonaLisa pisze...

rade Nowalinki powtarzam jak mantrę ;-) iale obiecuję odtąd trzymać takie.hmm............ szpeje :D wariatki..............

Jaszmurka pisze...

Olabogaaa!!

Mona nawet nie wiesz jak się cieszę, że Cię poznałam! No wywarłaś na mnie nieziemskie wrażenie 8) :D

anja na na a

mam nadzieję, że się do mnie nie zraziłaś po tym spotkaniu ahahaha :P {wstydniś}

Ściskam mocno! i rób falującego brzucha :D

MonaLisa pisze...

jASZKA :HAHAHAH: normalnie zraziłam się, chyba zaraziłam :D
A falujący wychodzi lepiej jak nie ma zawartości ;) moze za rok ci pokażę ;-) senk ju tuuu :*

Filka pisze...

aleeeeee fajnie ze sie poznałysmy :)))
buzialki ciotka :******

rudlis pisze...

Miło było Cie poznać, no i bardzo dziękuję za udane (dla mnie) zakupy :) Buziaki ślę:*