środa, 17 lutego 2010

Natalkowy albumik w papierach ILS

No tak dopadło i mnie.
W życiu bym nie powiedziała, że użyję TYCH ( czytaj: odcieni i kolorów) papierów. A jednak. Najpierw jak z nieba spadł mi papier Zusski Rivendell 03, jeżu, czemu wzięłam tylko 1 szt???!!!!!
Następnie, szczerze miło zaskoczona papierami Lavender Emotions na żywo, pocięłam nr. 01 i dodałam ciut Sugar Rush BG.
DOKŁADNIE takich papierów mi trzeba było do albumiku Natalki. Sama nie mogę uwierzyć, że to zrobiłam......

oto efekty:

 
 
 


 



July 2009-album Natalki

July 2009-album Natalki

8 komentarzy:

asica.p pisze...

no patrz a ja Rivendella cos nie czujam:)
piękny,piękny!!!

Tusia pisze...

Papiery ILS są rewelacyjne :) Strasznie je lubię. A albumik jest śliczny - idealnie pasujący do modelki :)

Zuza pisze...

albumik śliczny, ale te zdjęcia.. naprawdę urzekają :)

nowalinka pisze...

No widzisz, dałaś radę :) Efekt cudowny i bardzo dziewczęcy! :)

anet pisze...

oj mnie też urzekł Rivendel ostatnio:) słodki albumik wyszedł:)

Oliwiaen pisze...

Ślicznie wyszedł, ale to dlatego, że jesteś Mistrzynią albumików dziecięcych, płcio-niezależnych :-)))

Ludkasz pisze...

śliczny album wyczarowałaś!!!

k_maja pisze...

jest po prostu idealny!!!! wiem, co mówię - dzisiaj zmacałam :D