niedziela, 5 grudnia 2010

Kurcze, szkoda

Szkoda że człowiek juz jest na tyle stary, że nie wierzy w Mikołaja.
Patrząc od kilku dni na moje dziecko prawie czułam się jakbym sama czekała na Świętego....

Pisał listy-tzn rysowal choinki Mikołajowi, co jedna to ladniejsza, na drugiej stronie przygotował dla Mikolaja gre w kółko i krzyżyk, oczywiście polowę pól obowiązkowo zapełnił-gra żeby Mikołaj sie nie nudził, choinka w ramach prezentu bo :" mamo, cos za coś, prawda?Mikołajowi zrobi sie przyjemnie jak dostanie prezent".

Tak więc jutro będzie na parapecie czekała paczuszka, mała ale wymarzona-Czekoladowy Mikołaj z niespodzianką ( w środku), list od Mikołaja  oraz taka oto rysowanka:


Już widzę te radość w oczach :) mój FAN wszelakich formacji wojskowych, przerobilismy juz legiony, II wojnę światową, ułanów, teraz na tapecie są wikingowie, rzymianie i... galowie :D


Uwielbiam te wydawnictwa, więc nie będzie zaskoczeniem jak polecę Wam pozostałe pozycje z tej serii.

Ciekawi mnie, czy Wam też brakuje tego wyczekiwania na mikołajkowy poranek i prezenty............

5 komentarzy:

Tores pisze...

Hahaha, ja prezent sama sobie kupiłam (żeby nie było, że rodzice nic nie dostali, prawda?), a i tak czekam na rano z niecierpliwością :D
A już na choinkę to w ogóle...

Tores pisze...

Przejrzałam tę stronę - już mam kupioną tę książeczkę o zimie, ale jeszcze domówiłam Księżniczki i Zgaduj z Czuczu... Ach, będzie szaleństwo podchoinkowe :)

Jaszmurka pisze...

O jaaacie a wiesz co sobie pomyślałam przy okazji czytania Twojego posta?
Że właśnie ze względu na takie "akcje" chciałabym być mamą! bo przynajmniej mogłabym się wyszaleć i podziwiać z boku reakcję dziecka! :D
bezcenne :P

Zdawaj relacje z przebiegu zdziwienia ;)

MonaLisa pisze...

Zdziwienie było a jakże.od 7 już trwa rysowanie.moje zdziwienie było jeszcze lepsze jak się okazało ze się mi laptop zepsuł i nie mam wizji. No cholera.mikołaj ma dawać a nie zabierać.tak więc jestem odcięta do piątku.brawa dla mojego laptopa....

Tores pisze...

Dziś odebrałam książeczkę o księżniczkach (dla Hani) i zagadki CzuCzu (dla Zuzi) - nie mogę się doczekać, jak je dostaną i będą się cieszyć :)
Jasz - tak, to jest super, jak można dziecku sprawić radość i widzieć jak się cieszy :)