niedziela, 27 marca 2011

Po odwyku scrapowym

Wróciłam wczoraj do domu, wysprzatalam co trzeba, poprałam tez co trzeba i reszte wieczora spedziłam na scrapowaniu :D
Nareszcie!!!!!
rzuciłam sie na papiery jak wyglodniały wilk na owce :D hahahahahaha
nadrobiłam 2 edycje MAsochistyczne.

lift  # 24 - katasiaczkowy: (oryginal TUTAJ )

{auto-portret} - <MA-24>


lift # 25 - Hummahupowy ( oryginal TUTAJ )

<MA-25>

( Papiery i dodatki ze scrapki.pl, złowione na Scrapowisku w Łodzi :D )

Strasznie mnie wzięlo na nie wycinanie pasków z papierów, tak więc oba scrapy maja paseczki producenta :D


5 komentarzy:

chwilka13 pisze...

odwyk nie wpłynął negatywnie na Twoją formę scrapową ;) superowe lifty! echhh, tęskniłam :)

Anna-Maria pisze...

"złowione".. a kto się przepychał!!! Kto napierał!!! pfff..

wybaczam, bo scrapy rewelacyjne!!!

viva pisze...

oba są FANTASTYCZNE!!
Chociaż pierwszy chyba NAJ naj - świetne masz zdjęcia :-D!

MonaLisa pisze...

dzięki dzięki dzięki :D


AM - nooo przepychanie to byla najmilsza rzecz podczas calych zakupów :d hehehe

Mira pisze...

Niesamowity powrót! Piękne!