poniedziałek, 17 stycznia 2011

New York, New York.....

Taaa, moje nieustanne marzenie.Pojechac i zobaczyc te wszystkie drapacze chmur ( patiS, wiem wiem widziałas-i  zazdroszcze jak nei wiem co).


Póki co moge pojechac palcem po mapie, a dzieki Flickr nawet i okiem po monitorze.
Od dawna mam w favsach grupę o architekturze NY, i co jakiś czas zagladam. I bardzo mnei urzekły foty  a tego pana. I polecialo.................

jan 14/31- {little BIG obsession}

Przedwczoraj Hummahuppa zaproponowała do 9 serii MAsochistycznych liftów,  scrapa Karoli.


Z calym uwielbiem do prac Karoli-sam bym nie zrobiła takiego--chocby dlatego że nie mam córki :D

Ale za to mam super fotki NY i prosze, oto co wyszło:



tak z bliższa

papier baza to Herbarium ILS, dodatki(chyba nie zadziwie nikogo) scrapki.pl ,stemple z zasobów domowych,chlapania Glimmery

5 komentarzy:

Karmeleiro pisze...

rozumiem Twoje marzenie :) tak jak ogólnie USA mnie nie pociąga, tak pojechać do Nowego Jorku to moje marzenie.

Anna-Maria pisze...

jest czad, jest moc i kocham :)

Karola pisze...

na flickrze już sfaworyzowałam ;) ale tu jeszcze napisze, ze tylko przejeżdżałam przez przedmieścia NY, a bycie w samym mieście też jest moim wielkim marzeniem :) mam nadzieję, ze nam obu się spełni :)

Guru pisze...

Aaaaaach poezja, bo kolory i NY! i aparat i wszystko, miodzio do potęgi n-tej!

edit pisze...

Kochana scrap godny NY!!! I ja byłam i pod wieżowcami chodziłam :) NY ma jakiś niesamowity klimat odbiera się go trochę inaczej bo jestesmy naszpikowani amerykańskimi filami ale warto zobaczyć te brudne ulice, jakby zapomniane niektóre ulice na których strach wysiadać z autobusu, metro, kloszardów, bogate panie, sklepy, galerie, polecmenów, strażaków, i moją ulubioną Bedford Street... ten cały misz masz tworzy niesamowitą altmosferę:)
PS. na stronie mojego męża też kilka niezgorszych fotek NY :)