niedziela, 9 stycznia 2011

Różne różności ( w tym zaległości)

Mijający weekend był dośc pracowity. i domowo i scrapowo.

Najpierw w sobotę robilismy z Witkiem kartki dla babć i dziadka na ich Święto. Zabawa jak zwykle była przednia a dziadkowie sie ucieszyli z kartek (nie mógl wytrzymac :D )




W sobote również była kolejna edycja  MAsochistycznego wyzwania, tym razem praca taka:




i mój lift ( chyba zbyt luźny ;) )



{Achievments} - <M-A-4> 


Natomiast niedzielę spędzilismy z Witkiem na długasnym spacerze po bulwarach wiślanych, zabawie w policjantów i przestepców i takich tam, chłopackich zabawach na świeżym powietrzu.



No i oczywiście zaliczyliśmy "serduszka" czyli datek na WOŚP.


 A jutro............... jutro kolejny scrap MAsochistyczny............. tym razem będzie mój-straszny-wybór. Szykujcie się!!!


3 komentarze:

chwilka13 pisze...

kiedy Ty jesz, śpisz, gotujesz, prasujesz itp???
normalnie kombajn domowo-scrapowy! i jeszcze na dodatek z jakim efektem ;***

kisiole

MonaLisa pisze...

kotku, a kto powiedział że śpię/gotuje.prasuje i jem :D
hahahaha ;* kisiolki

chwilka13 pisze...

taaa, a chociażby ta pizza - niby sama się robi, hę?